Czy bywacie zazdrosne bez powodu? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2004-02-25, 14:09   #1
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte

Czy bywacie zazdrosne bez powodu?


Cześć Kobitki, chciałabym się z Wami podzielić pewnymi moimi uczuciami (no dobra, po prostu mam ochotę się wygadać)

Otóż wczoraj byliśmy z moim facetem i jeszcze dwiema zaprzyjaźnionymi parami na ostatkach na dyskotece (dostaliśmy całkiem przypadkowo darmowe zaproszenia, więc skorzystaliśmy).

Na tej dyskotece tańczyły dziewczyny. Nie nagie, ale skąpo ubrane i na wysoookich obcasach. Normalnie do szybkieh muzyki, takiej dyskotekowej, ale bardzo seksownie. Naprawdę fajnie to wyglądało.

Nasi faceci nie patrzyli na nie więcej, niż my. Szczerze, to częściej przytulali się do nas, albo gadali między sobą o samochodach, albo obgadywali kumpli (sic! )

No ale jednak czasem zerkali, to jasne, my też. Ciężko było nie zerkać, jak się patrzyło ogółem na dyskotekę i bawiących się ludzi.

Raz nawet panna tańczyła tuż obok nas, na takim małym podeście. Wszyscy byli w tym czasie na parkiecie, oprócz mojego chłopaka i jego kumpla, a zarazem chłopaka mojej koleżanki. No i wtedy to już oczywiście nie wiem, co się działo, ale koleżanka 2 razy podejrzała ich, i raz akurat patrzyli (na tą wyginającą się babę), a raz gadali sobie w ogóle na nią nie patrząc.

Generalnie nic się nie stało, bo nasi faceci byli bardzo w porządku w stosunku do nas, nie rozglądali się przy nas, nie odwracali się specjalnie żeby spojrzeć. Zachowywali się zupełnie normalnie.
Ale ja jestem nienormalna i tak coś mnie gryzie. Nie, że ON wpatrywał się w nie i podniecał nimi (bo tak nie było), tylko że w ogóle je widział. Choćby przez sekundę kilka razy, ale zawsze.

Jest mi z tym strasznie źle, bo wiem, że przesadzam i że nie powinnam ani tak myśleć, ani być zazdrosna. Nie ma po prostu o co. Wiem. Tym bardziej, że mój Facet jest ucieleśnieniem wierności, miłości i szacunku do mnie i nigdy przenigdy (również wczoraj) nie dał mi powodu do zazdrości, czy obaw. Jednak ja i tak jestem i bywam zazdrosna, w sumie zawsze o nic (o jakieś moje wymyślone, naciągnięte sytuacje)
Wkurza mnie to i chciałabym się z tego wyleczyć, ale mi nie wychodzi. Z tego co widziałam, to te moje koleżanki nabijały się po prostu ze swoich facetów, że pewnie by chcieli teraz być bez nich, że pewnie by chcieli popatrzeć dłużej, że może my sobie pójdziemy i się z tego śmiały. A ja tak nie potrafię Śmiałam się z nimi, żeby nie wyjść na zazdrośnicę, ale w środku aż mnie gniotło powtarzam jeszcze raz: bez powodu, bo oni zachowywali się normalnie, jak zawsze, nie zwracając większej (tylko normalną) uwagi na tańczące seksownie dziewczyny.

To jedna sprawa. A druga, to że mam jakiegoś dziwnego kaca moralnego po tej dyskotece Mam wrażenie, że byłam co najmniej w burdelu Naprawdę. Nigdy nie przypuszczałam, że jestem pruderyjna, ale czyżby jednak?
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 14:30   #2
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Hmm..chyba raczej nic Ci nie poradzę, bo... w sumie mam podobny problem. Aktualnie nie mam chłopaka, ale wiem, że potrafię być zazdrosna o pierdoły... choćby np. o to, że wiem że podoba mu się jakaś aktorka (zwłaszcza jak jej biust jest większy od mojego, bo to jest chyba mój jedyny kompleks.... ). Wiem, że lepiej żeby podobała mu się jakaś aktorka czy modelka z obrazka, niż atrakcyjna sąsiadka, ale mimo to jest mi przykro że on patrzy na jakąś tam osobę jak na kobietę.... Wiecie o co chodzi...W sumie ta moja zazdrość mnie samą trochę dziwi, bo wiem, że jestem dość atrakcyjna (to także opinia innych), a mimo to.... Ja także bardzo chciałabym się z tego wyleczyć, też mam koleżanki, które nic sobie nie robią z tego, że ich facet czasem popatrzy na inną, ale ja tak nie potrafię... I wiem, że na Twoim miejscu zachowałabym się tak samo, tzn. robiłabym dobrą minę do złej gry, a w środku by się we mnie gotowało... Dziewczyny!! Pomóżcie nam pokonać to okropne uczucie!!!!
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 14:41   #3
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Gonia1 napisał(a):
> Hmm..chyba raczej nic Ci nie poradzę, bo... w sumie mam podobny problem. Aktualnie nie mam chłopaka, ale wiem, że potrafię być zazdrosna o pierdoły... choćby np. o to, że wiem że podoba mu się jakaś aktorka

na szczęście ja nie wiem o żadnych aktorkach podobających się moejmu facetowi bo by mnie to męczyło dłuuudo dłuuugo, zanim by mi wyperswadował, że ja Mu się podobam najbardziej Za to kiedyś spotkał się u siebie w miejscowości pogadać z kumplami i któryś z nich miał akurat Playboya z Martyną Wojciechowską w samochodzie, więc oczywiście wyjął, żeby pokazać kumplom. No mój facet oczywiście też ja widział i opowiedział mi o tym - potem byłam zazdrosna chyba przez pół roku. Zresztą do dziś nie mogę na nia patrzeć

>W sumie ta moja zazdrość mnie samą trochę dziwi, bo wiem, że jestem dość atrakcyjna (to także opinia innych), a mimo to....

Ja mam tak samo. Nie dość, że sama uważam się za atrakcyjną osobę, to jeszcze mój facet powiedział, że naprawdę jakbym się ubrała tak jak te dziewczyny i weszła na podest, to nie odróżniałabym się od nich, a dla Niego to byłabym nawet ładniejsza od nich. No i po czynach i zachowaniu również widzę, że mnie uwielbia i że bardzo Mu się podobam i podniecam. A mimo to, to jednak one, a nie ja, były na podestach i tańczyły seksownie i to je widział mój facet

>Ja także bardzo chciałabym się z tego wyleczyć, też mam koleżanki, które nic sobie nie robią z tego, że ich facet czasem popatrzy na inną, ale ja tak nie potrafię... I wiem, że na Twoim miejscu zachowałabym się tak samo, tzn. robiłabym dobrą minę do złej gry, a w środku by się we mnie gotowało...

Trochę mi raźniej wiedząc, że nie tylko ja jestem taką zazdrośnicą.

>Dziewczyny!! Pomóżcie nam pokonać to okropne uczucie!!!!

Prosimy
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 14:50   #4
kkarolinaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-11
Wiadomości: 352
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Mam identyczny problem-ale niestety nie wiem jak z tym walczyc Ja jednak jestem najbardziej zazdrosna o jego byle dziewczyny,szczegolnie ze byl z kilkoma bardzo dlugo(z dwiema ok4 lat)
kkarolinaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 14:53   #5
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Ja też się cieszę, że nie jestem jedyną zazdrośnicą Mimo to jednak chcę potrafić NIE BYĆ zazdrosna... Mi było przykro jak mój ex- umieszczał na pulpicie w kompie tapety silikonowych modelek... Wiem, że to w sumie błachy powód do zazdrości, ale mi to potrafiło skutecznie utruć życie... Czułam się potem nieatrakcyjna mimo że faceci nadal się za mną oglądali ( i oglądają ). Wiem, że faceci to wzrokowcy, ale dla mnie to nie jest żadne usprawiedliwienie... Po to przecież mają rozum, żeby zastanowić się czy przypadkiem ich instynkty nie sprawiają przykrości ich kobietom...
Boję się, bo teraz poznałam fajnego chłopaka, inteligentny, wrażliwy, ale... jak pomyślę, że on też jest wzrokowcem, to.... zaczynam wątpić w sens pogłębiania się tej znajomości....

A już tym bardziej jak słyszę komentarze typu: jeśli Twój facet mówi, że nie ogląda innych dziewczyn, to na 100% kłamie.
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 14:58   #6
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

kkarolinaa napisał(a):
> Mam identyczny problem-ale niestety nie wiem jak z tym walczyc Ja jednak jestem najbardziej zazdrosna o jego byle dziewczyny,szczegolnie ze byl z kilkoma bardzo dlugo(z dwiema ok4 lat)

A to ciekawe...Bo mnie np. byłe dziewczyny chłopaka w ogóle nie obchodzą... No, chyba że utrzymywałby teraz z nimi regularnie kontakt, typu spotykanie się raz w tyg. A Twój chłopak ma kontakt ze swoimi byłymi?
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:00   #7
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

kkarolinaa napisał(a):
> Mam identyczny problem-ale niestety nie wiem jak z tym walczyc Ja jednak jestem najbardziej zazdrosna o jego byle dziewczyny,szczegolnie ze byl z kilkoma bardzo dlugo(z dwiema ok4 lat)

O rany, nie dziwię Ci się Mój facet nie miał przede mną stałej dziewczyny, a ja i tak jestem zazdrosna o dziewczyny, z którymi się choćby spotykał Serio
Wiem, że jedną dziewczynę miał kiedyś w miejscowości, przez którą przejeżdżam, jak do Niego jadę. To oczywiście musiałam wypytać, czy jej dom widać z pociągu, jak miałą na imię, na nazwisko, czy ją spotyka w pociągu itp. (na szczęście nie spotkał jej nigdy, tylko raz widział).

O takiej drugiej z kolei wiem, że podobała Mu się na jakiejś kolonii i potem jak wrócili, to ona zrobiła imprezę i się z nią całował (wrrrrrrrr!) i nawet po długich próbach udało mi się z Niego wyciągnąć, że to była pierwsza i jedyna dziewczyna, której piersi dotknął (wrrrrrrrr! na szczęście widziałam jej zdjęcie - delikatnie mówiąc grubawa )

No ale jakby przede mną miał stałą dziewczynę, to chyba bym zwariowała! Ja myślę, że nie mogłabym być z chłopakiem, który przede mną miał kogoś stałego, a jeśli by był po "pierwszym razie", to już na pewno nie mogłabym z Nim być Taka jestem. Dobrze, że trafiłam na faceta, dla którego jestem pierwsza

Zazdroszczę czasem dziewczynom, które nie są zazdrosne (jeśli takie są )
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2004-02-25, 15:08   #8
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Gonia1 napisał(a):
> Ja też się cieszę, że nie jestem jedyną zazdrośnicą Mimo to jednak chcę potrafić NIE BYĆ zazdrosna... Mi było przykro jak mój ex- umieszczał na pulpicie w kompie tapety silikonowych modelek...

Ale widzisz, Ty miałaś choćby jakikolwiek powód do zazdrości - ja nie mam absolutnie żadnego Mój facet nie umieszcza zdjęć na pulpicie (chyba że moje), nie ma gazetek, czyta jedynie auto świat, gdzie na ostatniej stronie jest zawsze modelka i o to jestem zazdrosna , nie ogląda pornoli, nawet kiedyś mi opowiadał, jak nie mógł spać i oglądał TV, aż wreszcie była taka godzina, że nie było nic innego, tylko jakieś playboye, peepshowy itp. I podobno wtedy poszedł spać, bo nie było żadnego normalnego filmu. Abstrahując
od tego, czy powinnam Mu wierzyć, czy nie (ja wierzę) to powodów do zazdrości nie ma. A ja i tak jestem

> A już tym bardziej jak słyszę komentarze typu: jeśli Twój facet mówi, że nie ogląda innych dziewczyn, to na 100% kłamie.

Nie. Tak mysleć to nie można. Czy On może Ci wierzyć, gdy Mu powiesz, że nie oglądasz się za innymi facetami? Uważam, że kobieta może tak samo wierzyć mężczyźnie, jak mężczyzna kobiecie. Ponieważ mój facet może mi wierzyć i ufać w 100%, uważam, że ja Jemu też mogę i nawet powinnam. Są po prostu różne charaktery. Jeden się obejży, inny się nie obejży. Nie można wkładać wszystkich do jednego worka. Ale to już dyskusja, jakich było tutaj wiele i ile kobiet, tyle opinii Ja mojemu wierzę i jak na razie przez 4 lata nie zawiodłam się

Tak więc nie zakładaj z góry, że facet to bezmózgowe zwierzę kierujące się instynktem i pozwól się rozwijać tej znajomości. Tak myślę.
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:10   #9
joannea
Zadomowienie
 
Avatar joannea
 
Zarejestrowany: 2003-06
Wiadomości: 1 694
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

dziewczynki, ale pomyslcie w druga strone: czy Wam nie pdoobaja sie inni mezczyzni? Czy nie patrzycie/myslcie/analizujecie otoczenia meskiego wokol was? Nie mowie o snuciu fantazji erotycznych z innymi mezczyznami w roli glownej, ale takim zdrowym, 0,5 sekundowym obejrzeniu sie za atrakcyjnym chlopakiem w pubie? Zakladam tez, ze macie swojego ulubionego aktora, i myslicie o nim w takich samych kategoriach - i przeciez to samo robia faceci .
Nie ma w tym nic zlego - przeciez Wasz mezczyzna jest wyjatkowy, i na ta jego wyjatkowosc skladaja sie rozne rzeczy, takze jego byle, jego doswiadczenia (bo to wszystko go uksztaltowalo) jak i gusta i mimowolne zerkanie na tancerki w klubach .
Wolalybysice pantoflarzy, nawet sie nie ogladajacych za innymi kobietami? Ja nie - bo takie chwilowe "uliczne" fascynacje (ktorych moj chlopak nie naduzywa, i kiedy jestesmy razem, ogranicza sowje meskie "ogladactwo") tylko potwierdzaja dla mnie, ze chce on byc wlasnie ze mna , i ze to ZE MNA idzie ulica/jest w klubie/na prywatce itp, mimo tych wsyzstkich sex-bomb na ulicach
Glowki do gory. W koncu to WY jestescie ich dziewczynami!
joannea jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:20   #10
kkarolinaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-11
Wiadomości: 352
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Nie spotyka sie z nimi specjalnie ale czasem je spotka gdzies. Np. akurat te dwie z ktorymi byl tak dlugo byly na mojej studniowce miesiac temu i jedna z nich nawet siedziala przy naszym stoliku ale on nawet nie rozmawial z nimi wtedy. To moze dziwne ale akurat o te dwie z ktorymi byl tak dlugo nie jestem najbardziej zazdrosna bo to on z nimi zerwal ale gorzej z tymi ktore z nim zerwaly, jakos boje sie ze on o nich czasem mysli i ze zaluje ze one to zrobily.
Mam jeszcze ten problem ze moj chlopak kochal sie z dwiema dziewczynami do tej pory To wlasnie tez jest ogromna przeszkoda dla mnie i o to jestem strasznie zla i zazdrosna.
Ja o jego byle dziewczyny tez sie wypytywalam. I o te z ktorymi tylko kilka razy sie spotykal tez jestem zazdrosna, tym bardziej ze niektore z nich sa naprawde ladne
kkarolinaaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:21   #11
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

W sumie to.... Twoja wypowiedź zaczyna mnie przekonywać...
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2004-02-25, 15:24   #12
Gonia1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 4 527
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Dzięki Karolciu Wiesz co? Jak przeczytałam Twoją wypowiedź, to uważam, że naprawdę nie masz się czym przejmować!!! Skąd Ty wytrzasnęłaś faceta, którego nie interesują pornole czy świerszczyki? Ja już przestałam wierzyć, że tacy istnieją... A może jacyś mężczyźni zechcą się wypowiedzieć? Wiem, że ich tu mało, ale a nuż...
Gonia1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:33   #13
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

kkarolinaa napisał(a):
> Nie spotyka sie z nimi specjalnie ale czasem je spotka gdzies. Np. akurat te dwie z ktorymi byl tak dlugo byly na mojej studniowce miesiac temu i jedna z nich nawet siedziala przy naszym stoliku

Też bym się dziwnie czuła.

>ale on nawet nie rozmawial z nimi wtedy.

To dobrze Przypuszczam, że Cię to trochę pocieszało Zresztą skoro to On z nimi zerwał, to byłaś na tej studniówce totalną górą

>gorzej z tymi ktore z nim zerwaly, jakos boje sie ze on o nich czasem mysli i ze zaluje ze one to zrobily.

Nie umiem Ci poradzić, ani Cię pocieszyć, bo przypuszczam, że mnie też czasem nachodziłyby takie myśli. To taka chyba kobieca przypadłość: wymyślanie sobie problemów: a może On to, a może On tamto...

>Mam jeszcze ten problem ze moj chlopak kochal sie z dwiema dziewczynami do tej pory To wlasnie tez jest ogromna przeszkoda dla mnie i o to jestem strasznie zla i zazdrosna.

Tutaj to już zupełnie Ci się nie dziwię. Wiadomo, to przeszłość, ale jednak pewna igiełka w sercu jest. No mówię, ja nawet jestem zazdrosna, że w II czy III klasie liceum dotykał cycki jakiejś siksy. A poznaliśmy się 2 lata później, ale jednak Chora jestem, wiem

> Ja o jego byle dziewczyny tez sie wypytywalam.

Tego podobno właśnie nie można robić, bo same się pogrążamy. Ale ja też nie mogłam się powstrzymać

>I o te z ktorymi tylko kilka razy sie spotykal tez jestem zazdrosna, tym bardziej ze niektore z nich sa naprawde ladne

Ach, my kobiety. Ciekawe, czy faceci też mają takie problemy.
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:35   #14
diorek*
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-02
Wiadomości: 164
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

A ja jestem ale tylko troszkę .
diorek* jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:42   #15
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Gonia1 napisał(a):
> Dzięki Karolciu Wiesz co? Jak przeczytałam Twoją wypowiedź, to uważam, że naprawdę nie masz się czym przejmować!!! Skąd Ty wytrzasnęłaś faceta, którego nie interesują pornole czy świerszczyki? Ja już przestałam wierzyć, że tacy istnieją... A może jacyś mężczyźni zechcą się wypowiedzieć? Wiem, że ich tu mało, ale a nuż...

Wiesz co? To chyba kwestia charakteru, wychowania, zasad, sumienia, szacunku i miłości. Mój facet jest wychowany w domu katolickim, a jednocześnie Jego rodzice są bardzo fajni. Potrafią się zabawić, rozumieją wiele spraw nastolatków (teraz na tym etapie jest Jego siostra).
Mój facet ma pewne zasady i nie jest dla Niego rzeczą straszną, że w gazecie samochodowej na ostatniej stronie jest zdjęcie modelki, na którą w przelocie zerknie, jak na każdą inną stronę. Ale już np. Playboya czy CKMa by nie kupił, bo uważa, że to chłam (typu naszego Cosmo, którego ja również nie czytam, bo uważam za badziewie). Pornoli nie ogląda, bo nie bawi go taki wulgarny seks. Playboya nie ogląda, bo nawet, gdyby miał ochotę obejżeć, to by Go pewnie zjadły wyrzuty sumienia przede mną, bo wie, że zrobiłby mi tym przykrość. Nie potrafi kłamać. Kiedyś nie chciał mnie czymś tam martwić, ale musiał mi powiedzieć, bo uważa, że jednak uczciwość jest najważniejsza. Tego typu zachowania pomogły mi uwierzyć, że są uczciwi faceci na świecie i że nie wszyscy myslą tylko o jednym.

Tylko że ja jestem zazdrosna o przypadkowe sytuacje, w których On patrzy na inne dziewczyny, np. z tą dyskoteką (to przecież ja Go tam zaprowadziłam, to nie On wymyślił, żebyśmy poszli na imprezę, na której są tancerki), czy z tym Playboyem, którego pokazał Mu kolega. Bo że On sam by tego nie zrobił to wiem.
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 15:47   #16
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 023
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Karolko! A czy to nie jest tak, że Twój facet patrzył się na nie - z przerażeniem? Mój Ukochany jak widzi roznegliżowane dziewczyny wijące się lubieżnie wyrabia sobie o nich złe zdanie - i choćby były strasznie dobrymi i inteligentnymi dziewczynami to nie wyobrażam sobie, aby się taką oosbą zainteresował na poważnie [gdyby był sam]. Wielu mężczyzn nosi w sobie głęboką pogardę do dziewczyn, które w ten sposób łowią facetó na dyskotekach. Więc może Twój Ukochany nie patrzył na te laski "normalnie" a raczej z myślą "zmiłuj się dobry Boże, co to się porobiło na tym świecie!" [domyślam się, że były to młodziutkie dziewczyny co potęguje przerażający efekt]
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 17:40   #17
1d36bece409c03b7a5895977e3eaa07c69f6d3f6_64237171b1711
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2002-03
Wiadomości: 7 624
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

no moj Boże a czy to coś zlego że facet obejrzy sie za ładnymi nogami, to chyba znaczy że jest zdrowy, gorzej gdyby za jakimiś koszmarami sie oglądał, albo za facetami. Gdyby chcial to pewnie miał by taka laskę, ale widocznie mu nie imponuje.
1d36bece409c03b7a5895977e3eaa07c69f6d3f6_64237171b1711 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 17:45   #18
MoniaK
Zakorzenienie
 
Avatar MoniaK
 
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 12 990
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

No właśnie, Sarenka ma rację też tak myślę że on może spojrzał na nie z hmm lekkim przerażenien
Wiesz Karolciu, tak czytam twoje wypowiedzi i zgadzam się z tobą w 100% tak jakbyś mówiła trochę o moim chłopaku Jesteśmy razem 5 lat i nigdy nie dał mi odczuć że podoba mu się jakas inna dziewczyna, nie czytuje "męskich" gazet (sam sport), nie ogląda się na ulicy za laskami, nigdy mi nie powiedział że jakaś dziewczyna ma np. extra nogi itd. Czasami myślę że to jakieś dziwne, ale wiem że są różni faceci i naprawdę nie należy wkładać wszysktich do jednego worka.
Zazdrością się nie przejmuj, staraj się podchodzić do wszystkiego z dystansem
MoniaK jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 18:32   #19
_Kitten_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2004-01
Wiadomości: 167
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

A ja tylko raz powiedziałam Mojemu Misiakowi że jak mnie zdradzi to mu siekierę w plecy wbiję hihi, a On był z tego tak bardzo zadowolony ze potem sie chwalil kolegom jaka to ma zazdrosna dziewczyne (w znaczeniu- ze Go Kocham, nie robię mu wyrzutów, ale jakby co to... -ręka, noga, mózg na ścianie ) dzięki temu wie, że mi na nim zależy, ale też to- że ja nigdy bym go nie zdradziła. jestem zazdrosna, nawet o pierdoły, staram się nie przesadzać, ale też nie ukrywam tego tylko mu mówię a On wtedy że ja jestem tą jedyną, daje mi buziaka i już jest ok a poza tym mężczyźni są tak samo zazdrośni jak my kobiety, tylko może im nie za bardzo wypada to okazywać, przecież oni też mają kompleksy... ciągle krąży stereotyp że my kobiety uwielbiamy napakowanych, opalonych i nażelowanych (ja takich np. nie cierpię). Sa okropnie zazdrośni o kazde nasze spojrzenie, choćby nawet takie zwyczajne, o każdego smsa, telefon, chwilowy brak uwagi ale mi się to bardzo podoba. Nuiechorobliwa zazdrość to znak że komuś zależy a co do roznegliżowanych lasek na dyskotekach- to może i ktoś na nie patrzy, ale żaden normalny i rozsądnie myślący facet nie chciałby mieć takiej dziewczyny. Każdy mężczyzna chce mieć kobietę tylko i wyłącznie dla siebie (my mężczynz też) a nie żeby się rozbierała tu i tam i żeby każdy mógł na nią spojrzeć.
Także Karola- jeśli jest to dla Ciebie jakiekolwiek pocieszenie- to jesteś zupełnie normalna na kimś Ci po prostu zależy i stąd te wszystkie odczucia i obawy, dziwne by było raczej gdybyś nie była zazdrosna... albo wyobraź sobie że Twój mężczyzna nie daje Ci odczuć że jest zazdrosny- ja bym wtedy pomyślała, że już mu nie zależy.
_Kitten_ jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2004-02-25, 19:00   #20
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

sarenka napisał(a):
> Karolko! A czy to nie jest tak, że Twój facet patrzył się na nie - z przerażeniem? Wielu mężczyzn nosi w sobie głęboką pogardę do dziewczyn, które w ten sposób łowią facetó na dyskotekach. Więc może Twój Ukochany nie patrzył na te laski "normalnie" a raczej z myślą "zmiłuj się dobry Boże, co to się porobiło na tym świecie!" [domyślam się, że były to młodziutkie dziewczyny co potęguje przerażający efekt]

Wiesz co? Może z przerażeniem trochę też, ale ja mam raczej wrażenie, że jeśli już, to z obojętnością. Gdyby zobaczył tam mnie, czy swoją siostrę - to by Go dopiero ogarnęło przerażenie a tak, to chyba Mu to obojętne, choć przyznam, że Twoje słowa "Mój Ukochany jak widzi roznegliżowane dziewczyny wijące się lubieżnie wyrabia sobie o nich złe zdanie - i choćby były strasznie dobrymi i inteligentnymi dziewczynami to nie wyobrażam sobie, aby się taką oosbą zainteresował na poważnie [gdyby był sam]"
idealnie pasują również do mojego faceta
Jeszcze raz powtarzam (żeby upewnić niepewne dziewczyny) że nie każdy facet uwielbia bezpruderyjne, wijące się w skąpych strojach lub bez na oczach dziesiątek ludzi dziewczyny

Jednak niestety nie zmienia to faktu, że mimo, że wiem, że On by w życiu z taką dziawczyną się nie umówił i ma o takiej złe zdanie, to jestem zazdrosna, że je widział. Jakkolwiek by na nie patrzył i jak długo by na nie patrzył, choćby nawet tylko zerkał, jak na zwykły parkiet się zerka.
Tak sobie teraz myślę, że może jestem zazdrosna dlatego, że JA uważam, że one były seksowne, ładne, ponętne i bardzo mi się podobał ich taniec i przenosze to na niego. Bo ja normalnie nie mogłam oderwać wzroku od nich I jestem zazdrosna jak myslę, że jak On na nie zerkał czasem, to być może miał podobne odczucia
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 19:03   #21
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Ela napisał(a):
> no moj Boże a czy to coś zlego że facet obejrzy sie za ładnymi nogami, to chyba znaczy że jest zdrowy, gorzej gdyby za jakimiś koszmarami sie oglądał, albo za facetami.

Ale ja wiem, że to nie jest nic złego i że przeciez kocha mnie i jest właśnie ze mną. Mimo to i tak jestem zazdrosna jak wiem, że widział inne nogi czy inny tyłek

>Gdyby chcial to pewnie miał by taka laskę

Ma. Mnie A przynajmniej On tak twierdzi
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 19:13   #22
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

slonko napisał(a):
> Wiesz Karolciu, tak czytam twoje wypowiedzi i zgadzam się z tobą w 100% tak jakbyś mówiła trochę o moim chłopaku Jesteśmy razem 5 lat i nigdy nie dał mi odczuć że podoba mu się jakas inna dziewczyna, nie czytuje "męskich" gazet (sam sport), nie ogląda się na ulicy za laskami, nigdy mi nie powiedział że jakaś dziewczyna ma np. extra nogi itd. Czasami myślę że to jakieś dziwne, ale wiem że są różni faceci i naprawdę nie należy wkładać wszysktich do jednego worka.

Jejku, naprawdę się cieszę, że znalazła się kolejna osoba (po mnie i po Sarence, a może kogoś jeszcze przegapiłam) która wierzy, że mężczyzna potrafi być wierny, nie oglądać się za innymi, nie czytywać świerszczyków, być szaleńczo zakochanym w swojej kobiecie i nie flirtować za jej plecami z innymi. I mam nadzieję również, że wierzysz w to, że Twój facet nigdy Cię nie zdradzi, oraz że jesteś przekonana, że Ty Go nigdy nie zdradzisz

> Zazdrością się nie przejmuj, staraj się podchodzić do wszystkiego z dystansem
>

Oj staram się bardzo, uwierz. Bardzo bym chciała, wręcz pragnę, być mniej zazdrosna. Bo wiem, że tą zazdrością ranię mojego faceta. Często się powstrzymuję, ale czasami nie mogę i pytam Go o coś, proszę o zapewnienia, czasem zarzucam coś, co nie miało miejsca. Wiem, że wtedy robi Mu się przykro, bo On jest naprawdę dobry i kochany, takiego wierniaka nie miałam nigdy i wiem, że bezpodstawne zarzuty Go bolą Dlatego chciałabym nie być bezpodstawnie zazdrosna

I w ogóle to czasem mam wrażenie, że On jest taki idealny, a mi do ideału wiele brakuje... ale to już inny temat
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-02-25, 19:19   #23
Edyta
Zadomowienie
 
Avatar Edyta
 
Zarejestrowany: 2002-07
Wiadomości: 1 127
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Karola, jak czytam Twoje wypowiedzi i obawy, to jakbym siebie samą czytała. Ja walczyłam kiedyś z własną chorobliwą zazdrością (myślę, że częściowo mi się udało, ale i dziś, 5 lat po ślubie, też miewam takie obawy, niepokoje jak Ty). Taki charakterek, cóż.
Edyta jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2004-02-25, 19:26   #24
Charlotte
Wtajemniczenie
 
Avatar Charlotte
 
Zarejestrowany: 2003-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 804
GG do Charlotte
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

_Kitten_ napisał(a):
>jestem zazdrosna, nawet o pierdoły, staram się nie przesadzać, ale też nie ukrywam tego tylko mu mówię a On wtedy że ja jestem tą jedyną, daje mi buziaka i już jest ok

No to u nas jest w sumie podobnie. Ale potem głupie myśli wracają, a Jego nie ma obok, żeby dać buziaka To jest takie trochę pogrążanie samej siebie. Jak widziałam zdjęcie którejś Jego byłej (swoją drogą, po pokazaniu mi zdjęć, wszystkie wyrzucił ) to potem przez tydzień wyobrażałam sobie, jak razem chodzą, jak się całują, jak sobie patrzą w oczy itp. No chore przecież!

>a poza tym mężczyźni są tak samo zazdrośni jak my kobiety, tylko może im nie za bardzo wypada to okazywać, przecież oni też mają kompleksy... ciągle krąży stereotyp że my kobiety uwielbiamy napakowanych, opalonych i nażelowanych (ja takich np. nie cierpię).

ja też Myslę, że większość z nas

> Także Karola- jeśli jest to dla Ciebie jakiekolwiek pocieszenie- to jesteś zupełnie normalna na kimś Ci po prostu zależy i stąd te wszystkie odczucia i obawy, dziwne by było raczej gdybyś nie była zazdrosna...

pocieszyłyście mnie trochę wszystkie w grupie raźniej

>albo wyobraź sobie że Twój mężczyzna nie daje Ci odczuć że jest zazdrosny- ja bym wtedy pomyślała, że już mu nie zależy.

Mój chłopak generalnie bardziej niż zazdrosny, to się o mnie boi. Bo uważa, że jestem atrakcyjną dziewczyną i boi się, że ktoś mnie będzie na siłę podrywał, lub zrobi mi krzywdę. Ale np. nie jest zazdrosny, że w szkole pogadam dłużej z jakimś chłopakiem, bo, jak sam mówi, zna mnie i wie, jest pewien, że nie zrobię nic złego, że to tylko kolega i że nie patrzę na niego jak na faceta, tylko jak na kolegę. A ja bym była zazdrosna, gdyby z jakąś dziewczyną długo rozmawiał (no chyba że na tematy naukowe, zawodowe).

Jedyne co mnie ratuje, to miłość i cierpliwość mojego faceta, bo inny pewnie już dawno by mnie rzucił
Charlotte jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-03-07, 23:58   #25
iwciunia
Zakorzenienie
 
Avatar iwciunia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Wiadomości: 3 178
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

jejku jak sie ciesze, ze ktos ma podobny problem Tez jestem zazdrosna o byle mojego ukochanego, mam ochote je (dwie ) zabic kijem Zwlaszcza ostatnio jedna z nich napatoczyla sie na imprezie....ale z nia zwiazana jest dluzsza historia, w kazdym razie ostatnio wmowialm sobie ze sokoro jest ze mna a nie z nia to znaczy ze kocha mnie a tamta schowal gdzies na dnie pamieci, nie bylo mi latwo do tego dojrzec , ale sie udalo i mam nadzieje ze przestane byc tak chorobliwie zazdrosna (uhm...jeszcze kwestia kolezanek ze studiow pozostaje, ale z tym tez walcze )
iwciunia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-03-08, 08:34   #26
Twitty
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2002-01
Wiadomości: 482
GG do Twitty
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Hej!

Przede wszystkim, to wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet dla wszystkich Wizażanek!
Tak sobie czytam i myślę, że człowiek to ma niezwykłą naturę. Nawet jak wszystko jest w porządku, to zadręcza się, że może niedługo coś złego się wydarzy, że może mojemu facetowi spodoba się inna kobieta, że mnie zdradzi itd, itp...Chyba każdy jest w jakimś stopniu zazdrosny kiedy kocha. Wydaje mi się, że jedynie obojętność w stosunku do partnera pozbawiona jest zazdrości. Trzeba jednak pilnować, by zazdrość nie utrudniała życia drugiemu człowiekowi. Zastanówcie się dziewczyny, w jaki sposób Wasi mężczyźni się z Wami poznali. Przecież musieli jakoś Was zauważyć. Są wzrokowcami, więc z pewnością na pierwszy rzut oceniali Wasz wygląd, potem charakter i zostaliście parą. Stało się to z ich nieprzymuszonej woli i to właśnie Was wybrali na swoje partnerki, pomimo, że wiedzieli, iż na świecie są inne kobiety, które np. mają inne niż Wy nogi, biusty, oczy itd. Tamte kobiety nie przestały być ładne i nie stały się niewidzialne tylko przez to, że Wasi mężczyźni już są zajęci. One istnieją, ale to nie znaczy, że Wasi chłopcy, pomimo, że je widzą, muszą zaraz snuć na ich temat fantazje. Przecież Wy też patrzycie czasem na innych mężczyzn. Normalna reakcja zdrowej kobiety - to co ładne, przyciąga wzrok. Jednak czy chciałybyście od razu zamienić swego ukochanego na nieznajomego przystojniaka, który tak właściwie jest najbardziej interesujący dlatego, że go nie znamy, jest dla nas tajemnicą. Może my - baby - jesteśmy w mniejszym stopniu nastawione na seksualne, wzrokowe kryterium wyboru, ale jednak i tak zwracamy przecież uwagę. Siłą faktu, trudno jest znaleźć skąpo odzianego, wijącego się na podeście faceta. Raczej to kobiety mają tendencję do zakładania seksownych fatałaszków i wywijania biodrami na parkiecie dyskotekowym. Myślę, że żaden porządny facet, który myśli o życiu poważnie, nie zainteresuję się tego typu dziewczyną. Zobaczy ją, pomyśli pewnie, że ładne ciało, ale niestety, niezbyt dobrze to świadczy o kobiecie, gdy chce wszystkim wokół je zaprezentować w wyzywających pozach. Gdybyście zobaczyły w dyskotece extra faceta w samych stringach, który kręciłby tyłkiem w rytm muzyki, to co byście pomyślały? No cóż, u mnie pojawiłaby się tylko jedna myśl: fajnie sobie wygląda i dzięki Bogu, że nie jestem jego kobietą, bo pewnie musiałabym się dzielić tym jego ciałkiem z wieloma chętnymi paniami...
A jeśli Wasi faceci, pomimo, że widzą wszystkie ładne dziewczyny, może nawet niejednokrotnie narzucające się im w wiadomym celu, nadal pozostają wierni i to Was kochają najbardziej, to powinnyście się cieszyć, że tak jest. Bo co to za sztuka być wiernym na bezludnej wyspie, gdzie mieszkamy tylko z jednym partnerem? Sztuką jest nie ulegać pokusom, które zawsze są i będą. To dobry sprawdzian przed małżeństwem. Jeśli nie zdamy tego testu, to znaczy, że nie jesteśmy warci swego partnera i odwrotnie. Jeśli on pójdzie z pierwszą lepszą kobietą, to po co Wam taki mąż??? Wierzcie mi, że w małżeństwie najważniejsze jest właśnie dopasowanie charakterów a nie jedynie piękne ciało - dokładna kopia Pameli (jeśli ona w ogóle jest piękna - to już sprawa dyskusyjna )
A jeśli chodzi o byłych partnerów, to bardzo dobra jest tu zasada :"Co było a nie jest, nie pisze się w rejestr" Po co zadręczać się, że kiedyś jakąś dotknął czy pocałował??? Skoro Wam to przeszkadza, to po co się nadal spotykacie? Trzeba się zdecydować, albo zaakceptuję to i nie wracam do tego, albo rozstaję się z partnerem i szukam całkowicie niewinnego Zatruwanie siebie i innych niczego nie naprawi. Stało się, miał kiedyś swoje życie, Wy też, nie cofniecie czasu! Przypomnijcie sobie Wasze doświadczenia z chłopakami, może pierwszy pocałunek z kimś w szkole średniej...? To było kiedyś i nie ma to związku z teraźniejszością. Szkoda by było popsuć udany związek z powodu przeszłości, która w nijaki sposób nie rzutuje na obecne sprawy!
Pozytywnego myślenia trzeba się niestety uczyć dość długo, ale jestem pewna, że się Wam uda Mnie się udało, a kiedyś byłam bardziej zaborcza niż potrzeba Zazdrość - TAK - ale tylko w rozsądnej dawce!

Pozdrawiam serdecznie
Twitty jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-03-08, 08:41   #27
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 023
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Ivi napisał(a):
> {...}> Pozytywnego myślenia trzeba się niestety uczyć dość długo, ale jestem pewna, że się Wam uda Mnie się udało, a kiedyś byłam bardziej zaborcza niż potrzeba Zazdrość - TAK - ale tylko w rozsądnej dawce!

Bardzo podoba mi się to co napisałaś.
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2004-03-08, 08:55   #28
Szarada
Zakorzenienie
 
Avatar Szarada
 
Zarejestrowany: 2003-04
Wiadomości: 5 435
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

My raczej nie chodzimy na dyskoteki, więc ten problem odpada. Chodzimy za to czasem do knajp, ale w sumie czuję się dość pewna swojego wyglądu i nie jestem specjalnie zazdosna, zwłaszcza że mój chłopak raczej nie lubi stylu a la Pam Anderson, czyli zółtych lub białych kudłów, cyców na wierzchu i mini odsłaniającej tyłek.

Natomiast mam bez wątpienia problem z babami, które mają małe poczucie wartości i potrzebę flirtowania ze wszystkimi facetami, jacy się napatoczą, bez względu na to, czy jest to chłopak koleżanki, czy nie. Moja koleżanka zaczęła sie tak zachowywać i był to ostatni raz, kiedy poszłam w tym towarzystwie na imprezę razem z moim chłopakiem. Nie znoszę bab, które spoufalają się z moim facetem. Ja nie spoufalam się z facetami moich koleżanek i tego samego żądam od nich. Niech sobie swoje obniżone poczucie wartości podbudowują gdzie indziej.

Jest jeszcze jedna baba, ze studiów, która chyba miała ochotę na mojego chłopaka i trochę się zawiodła, jak zaczął chodzić ze mną. Mam wrażenie, że ona ma ciągle nadzieję, że on ze mną jest tylko chwilowo Po prostu nie ufam kobietom sfrustrowanym, bo takie z reguły nie mają żadnych skrupułów.
Szarada jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-03-08, 09:09   #29
sarenka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2002-07
Lokalizacja: Nizina Mazowiecka
Wiadomości: 9 023
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

Szarada napisał(a):
> Natomiast mam bez wątpienia problem z babami, które mają małe poczucie wartości i potrzebę flirtowania ze wszystkimi facetami, jacy się napatoczą, bez względu na to, czy jest to chłopak koleżanki, czy nie.

Oj - takie laski są beznadziejne. I ja do tej grupy [sfrustrowanych - flirtujących z każdym, który się napatoczy] zakwalifikowałabym nie tylko te o małym poczuciu własnej wartości, ale i takie, które przyzwyczaiły się do tego, że "nikt nie umie się im oprzeć" [bo są bardzo atrakcyjne] - i kiedy są w towarzystwie, gdzie nikt nie ekscytuje się ich urodą - dostają świra. Przewracają oczami, ślinią się do "zajętych" facetów (swoich koleżanek} a potem jeszcze bezczelnie opowiadają jak to "wyrywał je na ostatniej imprezie chłopak Zosi", "jak wpatrywał się w nią narzeczony Krysi jak ta nie widziała", "jak leciał na nią mąż Irenki" - wszyscy jak jeden mąż che che. a bezstronny obserwator widział, że nic takiego się nie działo [a słowa takiej zakochanej w sobie panny - przekazywane dalej przez nieobecne osoby w formie plotki - okazac się mogą bardzo krzywdzące].
__________________
Naucz się zachowywać obojętność wobec fałszywych sądów o Tobie.
Bez takiej obojętności człowiek nie może być wolny.
Lew Mikołajewicz Tołstoj

WESOŁYCH ŚWIĄT!
sarenka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2004-03-08, 09:21   #30
koko
Zakorzenienie
 
Avatar koko
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 3 637
GG do koko
Re: Czy bywacie zazdrosne bez powodu?

tak jest-pozytywne myślenie, ale i ogromna pewność siebie i trzeba mieć dystans, do wszystkiego. nie można tak poważnie traktować związku(wiem, że to głupio brzmi).mój chłopak ogląda się za dziewczynami na ulicy, robi różne rzeczy,a ja...ogladam sie razem z nim.mamy podobny gust, jeśli chodzi o dziewczyny. ale my jesteśmy parą bardzo zdystansowanych ludzi( moze nawet czasem za bardzo, nie ma dla nas prawie żadnych świętości ). i ja nie jestem zazdrosna i on tez nie jest.a jesteśmy razem ponad 6 lat.i to naprawde baaardzo udany związek.
przepraszam, napisałabym więcej, bo nawet mam o czym i chce mi sie stukac w klawiature, ale mam zbyt dużo pracy.
pozdrawiam.
koko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:23.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.