boję sie o siebie - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-10-01, 20:34   #1
poklejona
Przyczajenie
 
Avatar poklejona
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 19

boję sie o siebie


Nie wiem co zrobić,po raz pierwszy w życiu czuję sie bezsilna.
Chodzi o mojego TŻa,rozstaliśmy sie w zeszłym roku po kilku latach,na początku tego roku on znowu pojawił sie,chciał żebym do niego wróciła,mówił że sie zmienił że złagodniał i wydoroślał,obiecywał że jeśli bedziemy razem to za kilka miesięcy weźmiemy ślub,uwierzyłam ..... wprowadził sie do mojego mieszkania i ...... wszystko wróciło do dawnego stanu,w domu nie pomaga mi w niczym,jestem to w stanie przeżyć, ostatnio jednak wspomniałam o ślubie na co ona wyrażnie podirytowany stwierdził że nie ma o czym mówić,że naciskam na niego itp.
Do tego codziennie wieczorem wychyla 2-4 piw i wracając wieczorem z pracy nie moge z nim normalnie pogadać bo jest i prawie zawsze idzie spać,a ja siedzę sama przed tv.
Do tego zaznaczył kiedyś że choćby nie wiadomo co to nie wyprowadzi sie z mojego mieszkania bo kolejnego "rozstania-obciachu" nie przeżyje przed rodziną i znajomymi.
Wiem że ten powrót to był błąd,on nie zmienił sie wogóle,nie wiem w jakie cuda wierzyłam i dlaczego dałam sie omamić.
Mam same czarne myśli,nawet takie żeby wyjechać gdzieś daleko,żeby to wszystko zostawić i zacząć od nowa.
__________________
...mam w tylu miejscach poklejone serce...

Edytowane przez poklejona
Czas edycji: 2008-10-01 o 20:40 Powód: literówka
poklejona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 20:42   #2
2f6abb6d3878858271ffdb3efd65c95d1f4fde9b_623d0cb3af0b6
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 242
Dot.: boję sie o siebie

co takiego? zwalił Ci się na głowę niby cud - miód i orzeszki, a teraz nie dość że Cię wkurza jego zachowanie to on się nie ma zamiaru wynieść z Twojego mieszkania nigdy?

jedyna rada jaka przychodzi mi do głowy - spakuj dziada,pomachaj chusteczką na pożegnanie - baj baj palancie - zmień zamki i rozpocznij nowe życie - bo nad czym tu myśleć w ogóle...
2f6abb6d3878858271ffdb3efd65c95d1f4fde9b_623d0cb3af0b6 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 20:49   #3
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: boję sie o siebie

[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;9206482]co takiego? zwalił Ci się na głowę niby cud - miód i orzeszki, a teraz nie dość że Cię wkurza jego zachowanie to on się nie ma zamiaru wynieść z Twojego mieszkania nigdy?

jedyna rada jaka przychodzi mi do głowy - spakuj dziada,pomachaj chusteczką na pożegnanie - baj baj palancie - zmień zamki i rozpocznij nowe życie - bo nad czym tu myśleć w ogóle...[/QUOTE]

w zupełności się zgadzam.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 20:51   #4
Reijel
Wtajemniczenie
 
Avatar Reijel
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Włóczkowo
Wiadomości: 2 369
Dot.: boję sie o siebie

[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;9206482]co takiego? zwalił Ci się na głowę niby cud - miód i orzeszki, a teraz nie dość że Cię wkurza jego zachowanie to on się nie ma zamiaru wynieść z Twojego mieszkania nigdy?

jedyna rada jaka przychodzi mi do głowy - spakuj dziada,pomachaj chusteczką na pożegnanie - baj baj palancie - zmień zamki i rozpocznij nowe życie - bo nad czym tu myśleć w ogóle...[/quote]

Podpisuję się pod tym.
Reijel jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 20:52   #5
201804271242
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 536
GG do 201804271242
Dot.: boję sie o siebie

Twoje mieszkanie? Nie chce się wynieść? To postaw go przed faktem dokonanym. Teraz zbudują dużo nowych mieszkań- może uda Ci się znaleźć nowe. Będzie musiał się wynieść jak mieszkanie zmieni właściciela
Chociaż to już jest hardcor...
Nie znam się na prawie, ale jest na pewno sposób by go wyrzucić- policja? Możesz mu uświadomić, że jak się nie wyprowadzi po dobroci, to zrobisz mu jeszcze większy "obciach- rozstanie" bo z udziałem policji, a jak będzie bardzo chciał to możesz zawiadomić miejscową gazetę- one lubią małe skandale ;]

Jednego nie rób- nie bądź bierna. Musisz się od niego uwolnić raz na zawsze.

EDIT- ewentualnie, jak dziewczyny wyżej radziły- spakować. Najlepiej jak będzie w pracy- kiedy wróci jego rzeczy będą czekały na niego przed drzwiami. Ma klucze i nie będzie chciał oddać? W czasie jak będziesz go pakować poproś fachowca o wymienienie zamków..
201804271242 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 20:53   #6
fixed
Raczkowanie
 
Avatar fixed
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 150
Dot.: boję sie o siebie

Ciezka sprawa.Moze ma za wygodnie:zawsze wie ze ty posprzatasz ugotujesz.Nie rozumiem tego ze sie nie wyprowadzi bo nie chce"rozstania-obciachu"Czy on wczesniej mieszkal u rodzicow? .Chyba pora na powazna rozmowe albo zmiana i praca nad soba TZeta albo (jak go nie dazysz uczuciem)rozstanie.Mialam podobnie ze TZ nie chcial ze mna na powazne tematy rozmawiac,zawsze sie wykrecal...ale przygotowalam kolacje przy siwiecach tv wylaczone,relaksacyjna muzyka i sie udalo dojsc do sedna sprawy(tylko na inny tema niz twoj).Widac ze sie strasznie meczysz i dolujesz w tym zwiazku.Trzymaj sie cieplo
fixed jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 20:57   #7
ksz23
Raczkowanie
 
Avatar ksz23
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 119
Dot.: boję sie o siebie

powinnas jak najszybciej to zakonczyc. szkoda twojego czasu i twoich nerwow. nie ma takiej opcji, jak to, ze sie nie wyniesie z twojego mieszkania. jesli nie jest tam zameldowany, wystarczy 1 tel na policje. a potem wymiana zamkow. jesli jest zameldowany, moze to potrwac dluzej, ale wszystko jest do zrobienia. wywal go czym predzej, zanim sie na dobre rozgosci.
ksz23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2008-10-01, 21:10   #8
poklejona
Przyczajenie
 
Avatar poklejona
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 19
Dot.: boję sie o siebie

dziękuję dziewczyny za zainteresowanie.
TŻ wcześniej mieszkał u rodziców,jest bardzo wygodnicki to fakt,ja nie narzekam że muszę robić wszystko sama tylko o to że ma kilka paskudnych nawyków i choć obiecywał że sie zmieni to jest wręcz przeciwnie,o rozmowie o ślubie juz nie wspomnę wszyscy znajomi wypytują nas kiedy a on patrzy w sufit,choć kilka miesięcy wcześniej mówił coś innego.
Moi rodzice mówili mi że popełniam błąd (nie przepadają za nim) i teraz cieżko mi sie przyznać że mają rację,zawsze mogłam na nich liczyć a teraz nie mogę im o tym mówić bo oni bardzo przeżywali tamto rozstanie a raczej mój beznadziejny stan po nim.
Nie dość że sama komplikuję sobie życie to jeszcze zawodzę najbliższych.
__________________
...mam w tylu miejscach poklejone serce...
poklejona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:12   #9
bess
Zakorzenienie
 
Avatar bess
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 829
Dot.: boję sie o siebie

Po co Ci taki problem??po co Ci slub??chcesz to zalegalizowac,zeby trudniej bylo sie z tego uwolnic??(sama bedziesz wszystko robic,podawac mu piwo z lodówki ale przynajmniej bedziesz mogla sie nazywac żoną?)
Co by zrobil gdybys z nim zerwala i kazala sie wyprowadzic??
Kazdy popelnia bledy ale wazne jest czy wyciaga pozniej z tego wnioski
bess jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:15   #10
crippled
Wtajemniczenie
 
Avatar crippled
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 2 829
Dot.: boję sie o siebie

Pogadaj z nim i powiedz że chcesz aby się wyprowadził z TWOJEGO mieszkania. Jeśli odmówi zrób tak jak wcześniej pisały dziewczyny. Wystaw mu walizki za drzwi i zmień zamki.

BTW Jeśli nie potrafisz z nim mieszkać to...po co chcesz brac ślub ? ;>
__________________
crippled jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:19   #11
bess
Zakorzenienie
 
Avatar bess
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 829
Dot.: boję sie o siebie

Moze po prostu chcesz wyjsc za maz z blizej nieznanych mi powodów a jako ,ze on jest pod reka ...
I moze bardziej denerwuje Cie to ,ze on sie wykreca przed ozenkiem????
Ale wiesz,ze jesli myslisz to co tu napisalas ,nie podoba Ci sie jego zachowanie to malzenstwo jest ostatnia rzecza jaka powinnas zrobic
Juz nawet jestes w stanie przezyc ,ze on nic nie robi,tylko ten slubgdzie Ci sie tak spieszy?
bess jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2008-10-01, 21:24   #12
poklejona
Przyczajenie
 
Avatar poklejona
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 19
Dot.: boję sie o siebie

to nie tak że zależy mi na ślubie i że dałabym sie pociachać za obrączkę,sprawa ze ślubem jest jednym z przykładów że jego obietnice i plany były jedynie mrzonką na która po raz kolejny dałam sie nabrać.
__________________
...mam w tylu miejscach poklejone serce...
poklejona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:30   #13
nowakowamonika
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 61
Dot.: boję sie o siebie

Napewno będzie trudno się rozstać ale zastanów się czy chcesz z takim człowiekiem dzielić całe życie? Jeżeli teraz się nie zmienił to chyba nie ma co liczyć ze teraz w trakcie mieszkania u Ciebie zmieni się:/ On chyba myśli, że może wszystko, ale jeżeli to jest Twoje mieszkanie to Ty stawiasz warunki. Musisz się mu postawić. Tak nie można żyć. Musisz zastanowić się czego tak naprawdę chcesz.
A co do rodziców... Przecież zawsze Ci pomogą. Spróbuj przyznać się do błędu. Ty nie pomogłabyś komuś z rodziny jeśli byłby w takiej sytuacji jak Ty? Myślę, że każdy normalny człowiek pomógłby.. Wystarczy tylko przyznać się do błędu. I jeżeli będziesz chciała się z nim rozstać a to nie będzie nic dawało i on nadal będzie mieszkał u Ciebie poproś swojego tatę aby mu przegadał do rozumu, albo brata starszego. A jeżeli to nie pomoże to wybierz się na rozmowę z jego rodzicami. To napewno otworzy mu oczy. Ja na Twoim miejscu zrobiłabym tak... Ale wybór należy do Ciebie, mam nadzieję, że dobrze wybierzesz i będziesz szczęsliwa i nie będziesz niczego żałowac.
Pozdrawiam, informuj o rozwoju sprawy
nowakowamonika jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:39   #14
poklejona
Przyczajenie
 
Avatar poklejona
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 19
Dot.: boję sie o siebie

Cytat:
Napisane przez nowakowamonika Pokaż wiadomość
Napewno będzie trudno się rozstać ale zastanów się czy chcesz z takim człowiekiem dzielić całe życie? Jeżeli teraz się nie zmienił to chyba nie ma co liczyć ze teraz w trakcie mieszkania u Ciebie zmieni się:/ On chyba myśli, że może wszystko, ale jeżeli to jest Twoje mieszkanie to Ty stawiasz warunki. Musisz się mu postawić. Tak nie można żyć. Musisz zastanowić się czego tak naprawdę chcesz.
A co do rodziców... Przecież zawsze Ci pomogą. Spróbuj przyznać się do błędu. Ty nie pomogłabyś komuś z rodziny jeśli byłby w takiej sytuacji jak Ty? Myślę, że każdy normalny człowiek pomógłby.. Wystarczy tylko przyznać się do błędu. I jeżeli będziesz chciała się z nim rozstać a to nie będzie nic dawało i on nadal będzie mieszkał u Ciebie poproś swojego tatę aby mu przegadał do rozumu, albo brata starszego. A jeżeli to nie pomoże to wybierz się na rozmowę z jego rodzicami. To napewno otworzy mu oczy. Ja na Twoim miejscu zrobiłabym tak... Ale wybór należy do Ciebie, mam nadzieję, że dobrze wybierzesz i będziesz szczęsliwa i nie będziesz niczego żałowac.
Pozdrawiam, informuj o rozwoju sprawy
właśnie myślałam o tym żeby porozmawiać z jego rodzicami tymbardziej że oni są swięcie przekonani że między nami jest idealnie, ale to głupie żeby iść i skarżyć sie na prawie 30- letniego faceta :/
Moich rodziców nie chce o tym informować,obawiam się ze ojciec przmówił by mu od razu do rozumu ale siłą
__________________
...mam w tylu miejscach poklejone serce...
poklejona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:42   #15
bess
Zakorzenienie
 
Avatar bess
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 829
Dot.: boję sie o siebie

Czyli jak mu powiesz,zeby sie wyprowadzil,ze to koniec ,bo nie wykorzystal szansy itp to on nadal bedzie u Ciebie mieszkal??
Moze tylko tak gada
bess jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:48   #16
poklejona
Przyczajenie
 
Avatar poklejona
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 19
Dot.: boję sie o siebie

Cytat:
Napisane przez bess Pokaż wiadomość
Czyli jak mu powiesz,zeby sie wyprowadzil,ze to koniec ,bo nie wykorzystal szansy itp to on nadal bedzie u Ciebie mieszkal??
Moze tylko tak gada
tego nie wiem...
kiedy sie wprowadzał powiedział coś w stylu "ze choćbyśmy sie nie umieli dogadać i musimy już ze sobą być bo kolejne rozstanie to juz obciach" powiedział niby żartem ale...
wiem też że do domu rodziców nie ma juz po co wracać bo rodzice juz mają dość jego przeprowadzek.
__________________
...mam w tylu miejscach poklejone serce...
poklejona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:51   #17
201804271242
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 536
GG do 201804271242
Dot.: boję sie o siebie

Pomysł z rodzicami też jest genialny Ogólnie trzeba przyznać, że jestem złośliwa i na Twoim miejscu zrobiłabym wszystko to czego się obawia, czyli przede wszystkim rozgłosu ;]
I co w tym głupiego, że będziesz skarżyć na faceta do jego rodziców? To już nie są Twoi przyszli teściowie ;] więc wstyd do kieszeni i czas zadbać o swoje sprawy. Skoro całe życie mieszkał u rodziców na garnuszku to mu będzie jeszcze bardziej głupio ;] Jak do nich wróci, daje sobie głowę obciąć, że mu będą wypominać, że taką fajną dziewczynę miał i takie głupoty robił :P
201804271242 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 21:56   #18
pani_smith
Zakorzenienie
 
Avatar pani_smith
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 043
Dot.: boję sie o siebie

wykupić wycieczkę z przyjaciółką w na powiedzmy 2 tygodnie w jakims fajnym ciepłym egipcie. po sezonie powinno wyjść niedrogo.

spakować jego życie do worków, wystawić na klatkę schodową.

wymienić zamki w mieszkaniu.

opuścić lokal, odprężyć się pod palmą i nie wysłuchiwać skowytu pod drzwiami przez kolejne parę dni.

oczywiście najpierw polecam rozmowę, nie to, że tu jakieś radykalne rozwiązania od razu.
zastanów się czy chcesz to dalej ciągnąć i bądź konsekwentna w tym, co postanowisz.
__________________
Pożądanie zadowoli się każdą, byle jaką. Ale dusza pragnie tylko jednej - jedynej, wybranej. (H. Sakutaro)

wróciłam
pani_smith jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 22:00   #19
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: boję sie o siebie

Cytat:
Napisane przez poklejona Pokaż wiadomość
tego nie wiem...
kiedy sie wprowadzał powiedział coś w stylu "ze choćbyśmy sie nie umieli dogadać i musimy już ze sobą być bo kolejne rozstanie to juz obciach" powiedział niby żartem ale...
wiem też że do domu rodziców nie ma juz po co wracać bo rodzice juz mają dość jego przeprowadzek.
może warto zaczać od niego samego? powiedzeć by się wyprowadził.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 22:02   #20
ksz23
Raczkowanie
 
Avatar ksz23
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 119
Dot.: boję sie o siebie

nie myśl o nim. myśl teraz o sobie, swoim życiiu, swojej przyszłości i szczęściu. tylko na tym się skup.
ksz23 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 22:03   #21
tamonita
Zakorzenienie
 
Avatar tamonita
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Poza granicami naszego pięknego kraju
Wiadomości: 5 977
Dot.: boję sie o siebie

Cytat:
Napisane przez poklejona Pokaż wiadomość
Nie wiem co zrobić,po raz pierwszy w życiu czuję sie bezsilna.
Chodzi o mojego TŻa,rozstaliśmy sie w zeszłym roku po kilku latach,na początku tego roku on znowu pojawił sie,chciał żebym do niego wróciła,mówił że sie zmienił że złagodniał i wydoroślał,obiecywał że jeśli bedziemy razem to za kilka miesięcy weźmiemy ślub,uwierzyłam ..... wprowadził sie do mojego mieszkania i ...... wszystko wróciło do dawnego stanu,w domu nie pomaga mi w niczym,jestem to w stanie przeżyć, ostatnio jednak wspomniałam o ślubie na co ona wyrażnie podirytowany stwierdził że nie ma o czym mówić,że naciskam na niego itp.
Do tego codziennie wieczorem wychyla 2-4 piw i wracając wieczorem z pracy nie moge z nim normalnie pogadać bo jest i prawie zawsze idzie spać,a ja siedzę sama przed tv.
Do tego zaznaczył kiedyś że choćby nie wiadomo co to nie wyprowadzi sie z mojego mieszkania bo kolejnego "rozstania-obciachu" nie przeżyje przed rodziną i znajomymi.
Wiem że ten powrót to był błąd,on nie zmienił sie wogóle,nie wiem w jakie cuda wierzyłam i dlaczego dałam sie omamić.
Mam same czarne myśli,nawet takie żeby wyjechać gdzieś daleko,żeby to wszystko zostawić i zacząć od nowa.
Moim zdaniem za nic w świecie nie możesz uzależniać swojej decyzji od jego gróźb.. Jeśli sprawa wygląda tak jak to opisałaś i on już teraz, po jednym rozstaniu zachowuje sie tak jak mówisz, to wyobraź sobie jak będzie zachowywał się po ślubie !? Moim zdaniem poszedł na łatwizne, wprowdził się do Ciebie, ma wygode, a przed ludźmi gra, że jest ok.. Podejrzewam, że kochasz go, więc i rada aby się rozstać może być postrzegana z Twojej strony jako "łatwo Wam powiedzieć", ale niestety moim zdaniem powinnaś poprostu wyrzucić go z mieszkania i znaleźć sobie kogoś kto będzie wart Twojej miłości i będzie Ci ją okazywał etc. zycie z człowiekiem, który Cie nie szanuje i to przed ślubem, a co więcej nawet na podjęcie tematu o ów slubie zaczyna kręcić, (no i to jego picie codzienne..) to jakaś pomyłka.. myślę nawet, że on nie ma wcale zamiaru się z Tobą związać na zawsze i jak tylko nadarzy mu się okazja i pozna inna dziewczyne to Wasz związek okaże się zakonczony, tyle tylko, że przez niego, dzięki czemu będzie triumfował, nie pozwól na to, pokaż, że to Ty jesteś silna ! wiem, że to napewno boli, ale cóż.. im wcześniej podniesiesz se po tym cosie i staniesz na nogi tym lepiej.. Nie marnuj sobie życia, bo napewno gdzies tam czeka facet, który naprawde będzie Ciebie wart !
__________________
Jesteśmy razem od: 21.12.2008 r. http://www.suwaczek.pl/cache/f9e7365b00.png
Zaręczeni od: 09.07.2011 r.
http://www.suwaczek.pl/cache/008a20f1c3.png
Nasz Dzień: 04.08.2012 r. http://www.suwaczek.pl/cache/d5ce1e934e.png

Niech się stanie... !
KCP

tamonita jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 22:22   #22
kasia083
Zadomowienie
 
Avatar kasia083
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 817
GG do kasia083
Dot.: boję sie o siebie

[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;9206482]... spakuj dziada,pomachaj chusteczką na pożegnanie - baj baj palancie - zmień zamki i rozpocznij nowe życie - bo nad czym tu myśleć w ogóle...[/quote]

popieram

Cytat:
Napisane przez bess Pokaż wiadomość
Po co Ci taki problem??po co Ci slub??chcesz to zalegalizowac, zeby trudniej bylo sie z tego uwolnic??...
z tego związku nic nie będzie. Zawsze będziesz przez niego cierpieć. Więc im szybciej, tym lepiej...

I nie wstydź sie rodziców. Każdy ma prawo popełniac błędy, tym bardziej jak jest zakochany... Pewnie nie ominie cię "a nie mówiliśmy", ale mimo tego na pewno Cię zrozumieją i Ci pomogą.

I ja bym powiedziała co się świeci jego rodzią. Po tem będzie się im żalił jaka to ty jesteś wredna... A niech wiedza co jest grane
__________________
Od dawna nie korzystam z tego profilu na wizażu tylko z innego.
kasia083 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-01, 23:14   #23
poklejona
Przyczajenie
 
Avatar poklejona
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 19
Dot.: boję sie o siebie

dziewczyny dziękuję Wam za rady i wiele ciepłych słów,muszę sobie to wszystko przemyśleć i poukładać w głowie.
__________________
...mam w tylu miejscach poklejone serce...
poklejona jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-02, 06:17   #24
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: boję sie o siebie

[1=2f6abb6d3878858271ffdb3 efd65c95d1f4fde9b_623d0cb 3af0b6;9206482]co takiego? zwalił Ci się na głowę niby cud - miód i orzeszki, a teraz nie dość że Cię wkurza jego zachowanie to on się nie ma zamiaru wynieść z Twojego mieszkania nigdy?

jedyna rada jaka przychodzi mi do głowy - spakuj dziada,pomachaj chusteczką na pożegnanie - baj baj palancie - zmień zamki i rozpocznij nowe życie - bo nad czym tu myśleć w ogóle...[/quote]

Jak wyżej. A jak się zacznie rzucać to na policję lub straż miejską. Szczególnie jak będzie po piwach.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-02, 06:28   #25
Aggie125
Zakorzenienie
 
Avatar Aggie125
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 14 348
GG do Aggie125
Dot.: boję sie o siebie

Dziewczyny dobrze radzą, facet jest u Ciebie w mieszkaniu, więc w każdej chwili możesz pod jego nieobecnośc zmienić zamki i wystawić mu bambetle na korytarz. Zacznie się rzucać, jak pisała Doris, czy nie będzie chciał odejść spod drzwi - dzwonić po straż miejską.
Aggie125 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-02, 08:23   #26
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: boję sie o siebie

Po co wspominasz o slubie, skoro w sumie zle Ci z nim, i sie nie uklada???
A co do jego wyprowadzania sie czy nie- o ile go nie zameldowałas, to w kazdej chwili mozesz zadzwonic na policje i go wyprowadza z mieszkania.
Albo łagodniej- zmienic zamki, nie wpuscic.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-02, 09:17   #27
Lexie
Przyjaciel wizaz.pl
 
Avatar Lexie
 
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 873
Dot.: boję sie o siebie

Najprostsze rozwiązanie to wystawić jego rzeczy za drzwi i zmienić zamki, jeśli nie wyprowadzi się po dobroci. To Twoje mieszkanie. Jeśli będzie się dobijał, to może nie wycieczka w ciepłe kraje, bo nie każdy może się urwać od obowiązków na dwa tygodnie , ale możesz się wynieść z mieszkania na parę dni, do jakiejś koleżanki czy do rodziców.
Lexie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2008-10-02, 09:52   #28
loottie
Raczkowanie
 
Avatar loottie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 343
Dot.: boję sie o siebie

dziewczyny dobrze mowia, wywal gościa na zbity ***, masz ojca, brata, kolegow? wrazie oporów albo rzucania sie po zmienieniu zamkow niech oni sobie z nim pogadaja, mysle ze skutecznie, a Ty sobie przynajmniej gardlo oszczedzisz. pzdr
loottie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-02, 11:20   #29
pani_smith
Zakorzenienie
 
Avatar pani_smith
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 5 043
Dot.: boję sie o siebie

Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
A co do jego wyprowadzania sie czy nie- o ile go nie zameldowałas, to w kazdej chwili mozesz zadzwonic na policje i go wyprowadza z mieszkania.
Albo łagodniej- zmienic zamki, nie wpuscic.
zameldowanie z punktu widzenia jakichkolwiek praw do mieszkania nie ma żadnego znaczenia. tak naprawdę rola meldunku sprowadza się w dużej mierze jedynie do tego, że policja będzie nas szukać w 1 kolejności własnie tam.
co więcej - własciciel mieszkania może kogoś wymeldować. nie jest to takie super automatycznie, i trwa ok. 2 mies o ile pamiętam (mogę sprawdzić jeśli zajdzie potrzeba), ale da się zrobić.
__________________
Pożądanie zadowoli się każdą, byle jaką. Ale dusza pragnie tylko jednej - jedynej, wybranej. (H. Sakutaro)

wróciłam
pani_smith jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-10-02, 11:31   #30
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: boję sie o siebie

Tylko, że - niestety - mam takie wrażenie, że jakby ten gbur i cham się oświadczył, to nagle stałby się księciem z bajki (w oczach zainteresowanej). Stąd zapewne te wahania i zastanawianie się co robić (bo cicha nadzieja nadal żywa). Jest tak, czy nie?
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:28.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.