Jak sobie z tym poradzic - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2009-10-15, 22:48   #1
LoLcIa123
Zakorzenienie
 
Avatar LoLcIa123
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 8 486
Unhappy

Jak sobie z tym poradzic


Witam Was Drogie Wizażanki
Chciałam prosic Was o radę,ponieważ zagubiłam się trochę w swoim życiu i nie wiem jak znaleźc drogę do wyjścia z tego labiryntu.
Zacznę może od tego,że w wakacje wyjechałam wraz z 5 dziewczynami na praktykę miesięczną nad morze,jedna z nich była moją przyjaciółką-najlepszą.Przyjaźniłyśmy się z P ponad 2lata,niestety na praktykach zrobiła mi piekło.Od samego początku wyjazdu przestała się do mnie odzywac,rozmawiac ze mną,zostawiła mnie samą w pokoju.Próbowałam z nią wiele razy rozmawiac ,chciałam wiedziec co zrobiłam nie tak,aż w końcu mi powiedziała.
Okazało się,że Ona nie chce się ze mną już zadawac,bo jak powiedziała'Ja się tutaj przyjechałam wyszalec ,a Ty nie pijesz -bo jesteś chora' .Tak to prawda od ponad roku mam chory żołądek i niestety picie jest mi zabronione,tylko że Ona doskonale o tym wiedziała i nigdy jej to nie przeszkadzało.Na praktykach płakałam dzień w dzień,byłam mnóstwo km od domu ,nie miałam przy sobie nikogo,w pracy nie dawałam sobie rady i tam też mnie dobijali,ciągle tylko krzyczeli na mnie,że mam robic szybciej,że nie nadaje sie do pracy,wszyscy się o tym dowiedzieli itd-totalnie się załamałam.
Po 'traumatycznych' przeżyciach,wróciłam do swojego domu,do swojego chłopaka,rodziny-odżyłam.
Jednak teraz zaczęła się szkoła,w klasie już grupki ,Ona z tamtymi dziewczynami,znalazła sobie tam nową swą 'jedyną' a ja zostałam sama w dodatku co najgorsze,nastawia wszystkich przeciwko mnie z niezłym skutkiem,ludzie zaczynają się odwracac,a ja jestem zupełnie niewinna,nie mam siły chodzic do tej szkoły,widywac się z tymi ludźmi,mam siłę jedynie płakac,bo nie potrafię zapanowac nad swoim życiem i powiedziec 'Mam Cię gdzieś Ty podła ....' myślałam nawet już nad zmianą szkoły,ale jestem w 3klasie technikum,nie wiem czy to miałoby jakiś sens.
Proszę Was wizażnki o jakieś obiektywne spojrzenie na tą sprawę, o jakąś radę,o cokolwiek,czuję że jestem beznadziejna i w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia.
__________________
"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia."

Tymoteusz
23.11.2014r



Edytowane przez LoLcIa123
Czas edycji: 2009-10-15 o 22:51
LoLcIa123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 01:48   #2
ruciakks1
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 5 194
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Czytając twój post, wróciły wspomnienia o tym, jakie piekło przeżyłam w szkole- powód oczywiście był inny- mieć inne zdanie, niż przywódca grupy, wtedy było wręcz przestępstwem i skazywało na samotność!
Co chcę powiedzieć- dziś, mądrzejsza o pewne doświadczenia- mogę ci śmiało powiedzieć- to nie są przyjaciele. Dziś cieszę się, że szybko się o tym przekonałam. I z dzisiejszego punktu widzenia wiem, że gdybym to wcześniej zrozumiała, nie odczułabym tego aż tak bardzo.
Czułam się beznadziejna, tak jak ty- dziś wiem, że cierpiałam przez to, że byłam wartościową dziewczyną.
Przyjaciółka, która wiedząc, że masz chory żołądek, dla własnych korzyści nagle zapomina- to NIKT.

Gdybym cofnęła się o te kilka lat, to wiesz, co zmieniłabym w mym zachowaniu?
Zamiast chodzić sama, zgarbiona, nie odzywać się i prawie płakać w duchu,
kroczyłabym dumnie z podniesioną głową, przekonana o własnej wartości.
I świadomością, że nie zawiniłam.


To najbardziej bolesne co mnie spotkało - dowiedzieć się, że ktoś, kogo uważałam za przyjaciela, nigdy nim nie był.
Najgorsze, co możesz zrobić, to próbować się dostosować, chodzić za nią.. przepraszać, zadawać kolejny raz pytanie "Dlaczego?"

Co do przeniesienia- ja się przeniosłam, do cudownego gimnazjum.
Jednak- żałuję, że poniekąd dałam im wygrać, byłam zbyt słaba.Dziś bym się nie przeniosła.
__________________
Tam, gdzie wszyscy myślą podobnie, nikt nie myśli zbyt wiele..
ruciakks1 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 06:05   #3
Lady in Blue
Zakorzenienie
 
Avatar Lady in Blue
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 5 651
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Przykra sytuacja, a w której jesteś klasie?
__________________
Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
mnie jedynie rozwala zawsze taki pogląd - wszędzie na zachodzie jest świetnie, krainy mlekiem i miodem płynące, tolerancja i dobry gust w każdej dzielnicy, a w tej Polsce to sam zaścianek i ludzi na Vogue'a nie stać

Lady in Blue jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 07:09   #4
paula78
Zakorzenienie
 
Avatar paula78
 
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Bawic sie mozna i bez picia i mysle ze troche dramatyzujesz.
Jak widac 2 lata niby przyjazni nic nie znacza i trudno po 2 latach nazwac kogos przyjacielem ,obecnie niestety to slowo jest mega naduzywane.
Nie masz innych ludzi w klasie /szkole jakies zajecia poza lekcyjne? znajomi twojego chlopaka ?
nie wierze ze nie ma osoby ktora nie chcialaby sie z toba zaprzyjaznić.

Jestes mądra ,wartosciwa osoba czy na prawde potrzebujesz takichludzi wokół siebie ?

Glowa do góry i do przodu,ucz się,zapisz sie na jakies fajne zajecia,moze jakies hobby ?
ciesz sie ,że teraz wyszlo szydlo z worka.
__________________
Mleko migdałowe:
http://pichceiknoce.blogspot.com/


paula78 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 08:07   #5
magdalenka3
Raczkowanie
 
Avatar magdalenka3
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: ♥♥♥ HeaVeN WhEn YoU'rE NeAr ♥♥♥
Wiadomości: 285
GG do magdalenka3
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Cytat:
Napisane przez Lady in Blue Pokaż wiadomość
Przykra sytuacja, a w której jesteś klasie?
napisała, że w III technikum .


A tak poza tym cięzka sytuacja. Nie wiedzieć czemu ale Ci wszyscy ludzie słuchają tej Twojej pseudo przyjaciółki ale to chyba świadczy tylko o nich. Nie wiem co możesz zrobić bo jak widać chamstwo rządzi się swoimi prawami. Musisz zacisnąć zęby i przetrwać ten ostatni rok
__________________
" Jesteś odpowiedzią na cichą modlitwę,szeptaną co noc przez moje serce... "

http://suwaczki.slub-wesele.pl/20110625040117.html

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3csqvnmifb2sj.png
magdalenka3 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 08:12   #6
nefre
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 250
GG do nefre
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Paula78 - a mi się wydaje, ze Lolcia wcale nie dramatyzuje. Owszem, ona wie, ze bez alko można się dobrze bawić, jednak reszta osób nie wiedziała. Też bym była załamana, gdyby pojechała z najlepsza przyjaciółką setki kilometrów od domu a oan by mnie wystawiła i została bym sama. Tym bardziej, że nie miałabym tam żadnego wsparcia.


Lolciu, już czytałam o Twojej sytuacji gdzie indziej (btw. pozdrów plotkowe ;-) ). Jedyne co możesz zrobić to nie dac im za wygraną, nie załamywać się, bo o to im właśnie chodzi. Naprawdę, nie mogę uwierzyć, że takie osoby chodza poświecie. Nigdy nie zauwazyłaś, ze ona jest taka a nie inna? Dziwię się, że umiała się tak maskować Dziwię się też reszcie osób, ze dają tak sobą manipulować
Głowa do góry, masz TŻ-a, on zapewne daje Ci wsparcie. Wiesz, lepiej chyba, ze teraz się przekonałas jaka jest - im szybciej tym lepiej. Widzisz, inna sytuacja, inne środowisko i pokazała sowją prawdziwą twarz. Zasługujesz na lepszą przyjaciółkę.
Na Twoim miejscu, gdybym nie widziała juz innego wyjścia - przeniosłabym się. I to wcale nie jest okazem poddawania się (w sumie tutaj chyba nie ma żadnej walki), ale tym, że nie masz po prostu ochoty zadawać się z tymi ludźmi. Oczywiście możesz stawić temu czoła, ale jak sama widzisz już Ciebie to dołuje, a co jeśli zaczną wykręcać inne, gorsze numery?


Lolciu, mam nadzieję, że wszystko się ułoży, naprawdę wierzę, że wszystko będzie dobrze
__________________

życiowy parkiet bywa śliski
nefre jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 09:21   #7
doktorka
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 13
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Cytat:
Napisane przez nefre Pokaż wiadomość
Paula78 - a mi się wydaje, ze Lolcia wcale nie dramatyzuje. Owszem, ona wie, ze bez alko można się dobrze bawić, jednak reszta osób nie wiedziała. Też bym była załamana, gdyby pojechała z najlepsza przyjaciółką setki kilometrów od domu a oan by mnie wystawiła i została bym sama. Tym bardziej, że nie miałabym tam żadnego wsparcia.


Lolciu, już czytałam o Twojej sytuacji gdzie indziej (btw. pozdrów plotkowe ;-) ). Jedyne co możesz zrobić to nie dac im za wygraną, nie załamywać się, bo o to im właśnie chodzi. Naprawdę, nie mogę uwierzyć, że takie osoby chodza poświecie. Nigdy nie zauwazyłaś, ze ona jest taka a nie inna? Dziwię się, że umiała się tak maskować Dziwię się też reszcie osób, ze dają tak sobą manipulować
Głowa do góry, masz TŻ-a, on zapewne daje Ci wsparcie. Wiesz, lepiej chyba, ze teraz się przekonałas jaka jest - im szybciej tym lepiej. Widzisz, inna sytuacja, inne środowisko i pokazała sowją prawdziwą twarz. Zasługujesz na lepszą przyjaciółkę.
Na Twoim miejscu, gdybym nie widziała juz innego wyjścia - przeniosłabym się. I to wcale nie jest okazem poddawania się (w sumie tutaj chyba nie ma żadnej walki), ale tym, że nie masz po prostu ochoty zadawać się z tymi ludźmi. Oczywiście możesz stawić temu czoła, ale jak sama widzisz już Ciebie to dołuje, a co jeśli zaczną wykręcać inne, gorsze numery?


Lolciu, mam nadzieję, że wszystko się ułoży, naprawdę wierzę, że wszystko będzie dobrze
witam autorkę wątku.
A ja bym się nie narażała na nowe stresy w postaci nowej szkoły, nauczycieli i ludzi właśnie. Swoje piekiełko już znasz i wiesz czego się po nich spodziewać . Do tego była klasa odczułaby niesłusznie, że byłaś słaba i zinterpretuja to na swoją korzyść.

Zosrtałabym i zachowywałabym sie normalnie. Tak jakby sprawa się nie wydarzyła. Rozmawiałabym z plotkującymi tylko jak muszę o konkretach- terminach klasówek itp zawsze pewnie a nie przepraszająco, przysiadła się do kogoś spokojnego, może z innej klasy na przerwach. PRZECIEŻ ONI NIE MAJĄ RACJI W SWOJEJ OCENIE. Bo ocenę narzuciła im głupia dziewczyna powołując się na bliską z Tobą znajomość. Gwarantuję, że jak będziesz się zachowywać NORMALNIE tak jak zwykle to za miesiąc sprawa ucichnie. Bo trudno plotkować jak nie potwierdzają się sensacyjne wiadomości... Niech Imprezowaiczka wyjdzie na idiotkę

powodzenia!!!!!!

ps chory żołądek uratował Cię
doktorka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2009-10-16, 09:32   #8
anyes
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 108
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Zostało Ci jeszcze dwa lata. To całkiem sporo. Wydaje mi się, że nie wszyscy w Twojej klasie są pod wpływem Twojej byłej przyjaciółki. Może warto spróbować się zaprzyjaźnić/kolegować z tymi, którzy nie są. Napisałaś, że macie w klasie inne grupy.
Nie chodź za nią, o nic nie pytaj ani nie proś. Ją to niewątpliwie bardzo cieszy, że może sobie Tobą pomiatać. Pewnie dlatego właśnie Cię obgaduje. Czuje, że jesteś słaba.
Jeśli nie chcesz się przenosić to myślę, że najlepszym sposobem jest totalne ignorowanie. Wdawanie się w jakieś pyskówki, prośby itp. to tylko woda na młyn dla problemu i akurat to niczego nie rozwiąże.
Też miałam niemiłe przejścia z jedną z koleżanek z klasy, z którą dodatkowo mieszkałam w pokoju w internacie. Jak tylko mogłam wyprowadziłam się od niej. Potem w klasie unikałam jej. Jak ona i ja stałyśmy w jakiejś grupce ja odchodziłam. W ogóle nic nie mówiłam na jej temat, nie patrzyłam na nią itd. Czasem ktoś mi mówił, że ona coś tam na mnie powiedziała. Ja się zawzięłam i totalnie to wszystko ignorowałam. Tak jakby jej w ogóle nie było. Ludzie przestali mi cokolwiek o niej mówić. Ona nie zdała do kolejnej klasy. Potem nadal sobie nie radziła i odeszła ze szkoły. Nigdy więcej jej nie widziałam.

Edytowane przez anyes
Czas edycji: 2009-10-16 o 09:35
anyes jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 09:37   #9
allmode
Wtajemniczenie
 
Avatar allmode
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 736
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Przenosiny do nowej szkoły to ostateczność - jeśli stwierdzisz, że naprawdę nie dasz rady. Może nie będzie aż tak źle - może towarzystwo znjadzie sobie inny obiekt i Tobie odpuszczą?
Ale myślę, ze nie warto dawać im satysfakcji, tym bardziej, że nie zasługują na to.
Pomyśl, że ta dziewczyn pokazała, jaka jest naprawdę i jeśli dla niej chęć napicia się wódki sprawiła, że skreśliła Cię jako przyjaciółkę, to nie warto na nią nawet spojrzeć.
Może masz innych znajomych, spoza klasy, z któymi możesz spędzać czas? Może masz jakieś zainteresowania i uczęszczasz do jakiegoś kółka ? Może chciałabyś coś robić - jeśli tak, to zacznij
Głowa do góry, dasz radę.
__________________
Prawdziwy przyjaciel pozostawi ślady łap na Twoim sercu.
allmode jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 09:38   #10
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Miałam podobne problemy czasami. Przyjaciołki przychodziły, odchodziły, przyjaznie sie ozimniały, ocieplały. Z perspektywy czasu widze, ze nie trzeba sie było wcale przejmowac. Na pewnyh etapach zycia pewne sprawy łacza, a inne zaczynaja dzielic. Kiedy tych co dziela bywa wiecej, przyjaznie moga sie rozpadac.
Ja Ci radze przyjac postawe olewajaca wobec niezyczliwych i poszukac w klasie zyczliwszych. Naprawde nie warto sie przejmowac takimi rzeczami, spokojnie, na pewno jeszcze przyjda do Ciebie predzej czy pozniej.
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 09:43   #11
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 4 727
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Cytat:
Napisane przez LoLcIa123 Pokaż wiadomość
Witam Was Drogie Wizażanki
Chciałam prosic Was o radę,ponieważ zagubiłam się trochę w swoim życiu i nie wiem jak znaleźc drogę do wyjścia z tego labiryntu.
Zacznę może od tego,że w wakacje wyjechałam wraz z 5 dziewczynami na praktykę miesięczną nad morze,jedna z nich była moją przyjaciółką-najlepszą.Przyjaźniłyśmy się z P ponad 2lata,niestety na praktykach zrobiła mi piekło.Od samego początku wyjazdu przestała się do mnie odzywac,rozmawiac ze mną,zostawiła mnie samą w pokoju.Próbowałam z nią wiele razy rozmawiac ,chciałam wiedziec co zrobiłam nie tak,aż w końcu mi powiedziała.
Okazało się,że Ona nie chce się ze mną już zadawac,bo jak powiedziała'Ja się tutaj przyjechałam wyszalec ,a Ty nie pijesz -bo jesteś chora' .Tak to prawda od ponad roku mam chory żołądek i niestety picie jest mi zabronione,tylko że Ona doskonale o tym wiedziała i nigdy jej to nie przeszkadzało.Na praktykach płakałam dzień w dzień,byłam mnóstwo km od domu ,nie miałam przy sobie nikogo,w pracy nie dawałam sobie rady i tam też mnie dobijali,ciągle tylko krzyczeli na mnie,że mam robic szybciej,że nie nadaje sie do pracy,wszyscy się o tym dowiedzieli itd-totalnie się załamałam.
Po 'traumatycznych' przeżyciach,wróciłam do swojego domu,do swojego chłopaka,rodziny-odżyłam.
Jednak teraz zaczęła się szkoła,w klasie już grupki ,Ona z tamtymi dziewczynami,znalazła sobie tam nową swą 'jedyną' a ja zostałam sama w dodatku co najgorsze,nastawia wszystkich przeciwko mnie z niezłym skutkiem,ludzie zaczynają się odwracac,a ja jestem zupełnie niewinna,nie mam siły chodzic do tej szkoły,widywac się z tymi ludźmi,mam siłę jedynie płakac,bo nie potrafię zapanowac nad swoim życiem i powiedziec 'Mam Cię gdzieś Ty podła ....' myślałam nawet już nad zmianą szkoły,ale jestem w 3klasie technikum,nie wiem czy to miałoby jakiś sens.
Proszę Was wizażnki o jakieś obiektywne spojrzenie na tą sprawę, o jakąś radę,o cokolwiek,czuję że jestem beznadziejna i w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia.
Nie przejmuj się pseudo-przyjaciółką, która Cię olała tylko dlatego, że nie pijesz (co to w ogóle za powód do zerwania przyjaźni ). Nie Ty jesteś beznadziejna, tylko ona. I zdecydowanie powinnaś sobie powiedzieć "Mam Cię gdzieś", bo nie jest warta Twojego złego samopoczucia. Trzymaj się!
c640cdfa886255292692728c9c3f51a456c1754b_657ce90228a24 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 09:51   #12
askor90
Rozeznanie
 
Avatar askor90
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 613
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Wiem, że jest Ci ciężko. Ale czy warto zaprzątać sobie głowę kimś takim? Dalej uważasz, że byłyście przyjaciółkami, przyjaciółki nie robi,a sobie takich rzeczy...
Może widzisz to wszystko w za czarnych barwach. Trzymaj się rodziny, chłopaka. Zamiast spotykać się jak kiedyś z tą pseudoprzyjaciółką, ten czas poświęć na naukę, nie zmieniaj szkoły, bądź twarda - wyjdzie Ci to tylko na zdrowie. 3mam kciuki za Ciebie, pozbądź się toksycznych ludzi!
askor90 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 10:23   #13
roxyroxy
Zadomowienie
 
Avatar roxyroxy
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 1 413
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Niestety, mlodzi ludzie w wieku szkolnym potrafia byc okrutni, zupelnie nie zdajac sobie z tego sprawy! Sama pamietam rozne nieciekawe sytuacje z czasow szkoly! Za zadne pieniadze swiata do szkoly bym teraz nie wrocila!!!!Dobrze ze ten etap dla mnie skonczony....

Po pierwsze, to zadna przyjaciolka, ktora stawia swoja zabawe ponad czyjes zdrowie. Bez alkoholu tez sie mozna swietnie bawic i skad wzial sie od gorny nakaz , ze trzeba pic na praktykach? I pamietam z liceum osoby, ktore uznawaly innych za 'beznadziejnych' tylko dlatego ,ze nie chcieli pic lub palic. Wiem ,ze jest ci ciezko teraz, ale nie rezygnuj z siebie i wlasnych przekonan dla tych osob. nikt nie jest tego warty.
Spedzasz w szkole duza czesc zycia, wiec na pewno nie jest latwo. Ale sprobuj sie nie poddawac, na pewno szybko poznasz wartosciowych ludzi. Moze nawet w Twojej klasie so osoby takie jak Ty? Rozejrzyj sie dookola! Zycze powodzenia!
roxyroxy jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 18:11   #14
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

szkołę da się przetrwać- po prostu chodź na lekcje, pisz klasówki, rób to co w szkole powinno się robić a ludźmi się nie przejmuj. masz też jakieś życie poza szkołą z tego co rozumiem, więc na tym się skup. szkoła szybko minie a może i też ta sytuacja się jakoś unormuje, ludzie w klasie zobaczą że laska plecie jakieś bzdury i przestaną ją brać na poważnie.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 18:30   #15
monika_em
Raczkowanie
 
Avatar monika_em
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 330
GG do monika_em
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Cytat:
Napisane przez Lady in Blue Pokaż wiadomość
Przykra sytuacja, a w której jesteś klasie?
Fajnie by było przeczytać całość, no nie? ...:/


Zdziwiła mnie jedna rzecz - Twój wiek, ja pamiętam miałam baaardzo podobne problemy ale w GIMNAZJUM, jak miałam 12-13 lat, Ty masz 18 lat jesteś dorosła a zachowujesz się jak dziecko. Pseudoprzyjaciółeczka się obraziła i znalazła sobie inną koleżankę, a Ty płaczesz i nie umiesz sobie z tym poradzić? Ty, dorosła dziewczyna? Uwierz, że w życiu spotkają Cie jeszcze wiele gorsze rzeczy i sorry, ale jak Ty taką błahostkę tak przeżywasz to Ty dziewczyno zginiesz w tej dżungli, chyba że wcześniej nauczysz się jak świat funkcjonuje - na swoich błedach, jak ja.

Weź ja olej, to jest jakaś dziecinada, zadawaj sie z innymi, bo jak sie dasz tak zastraszyć to będziesz klasowym, albo szkolnym pośmiewiskiem - miej swój honor
__________________




monika_em jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 18:39   #16
marchewkowe pole
Zakorzenienie
 
Avatar marchewkowe pole
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Wałbrzych/ Wrocław
Wiadomości: 3 607
GG do marchewkowe pole
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Cytat:
Napisane przez monika_em Pokaż wiadomość
Fajnie by było przeczytać całość, no nie? ...:/


Zdziwiła mnie jedna rzecz - Twój wiek, ja pamiętam miałam baaardzo podobne problemy ale w GIMNAZJUM, jak miałam 12-13 lat, Ty masz 18 lat jesteś dorosła a zachowujesz się jak dziecko. Pseudoprzyjaciółeczka się obraziła i znalazła sobie inną koleżankę, a Ty płaczesz i nie umiesz sobie z tym poradzić? Ty, dorosła dziewczyna? Uwierz, że w życiu spotkają Cie jeszcze wiele gorsze rzeczy i sorry, ale jak Ty taką błahostkę tak przeżywasz to Ty dziewczyno zginiesz w tej dżungli, chyba że wcześniej nauczysz się jak świat funkcjonuje - na swoich błedach, jak ja.

Weź ja olej, to jest jakaś dziecinada, zadawaj sie z innymi, bo jak sie dasz tak zastraszyć to będziesz klasowym, albo szkolnym pośmiewiskiem - miej swój honor
zauważ też że jej pseudoprzyjaciółeczka i reszta zachowują się także jak dzieci. ja podobną sytuację miałam na studiach (ha ha- niby dorośli ludzie) i wydaje mi się że to nie jest kwestia dojrzałości a co wrażliwsze osoby będą się przejmowały takimi sytuacjami i widocznie autorka wątku do takich należy. niektórzy do szczęścia potrzebują akceptacji otoczenia i "żeby mnie wszyscy lubili". oczywiście przykra to sprawa ale jak już wyżej pisałam należy to olać i przeczekać.
__________________
be my only, be the water where i'm wading/you're my river running high, run deep run wild
marchewkowe pole jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 19:39   #17
milenka22
Rozeznanie
 
Avatar milenka22
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 921
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Nie jesteś sama jest mnóstwo osób w takiej sytuacji zwłaszcza w liceum gimnazjum itp. mnie koleżanka w liceum "zostawiła" bo zaczęła palić i zaprzyjaźniła sie bardziej z dziewczynami ,które też paliły. Może nie tyle zostawiła ile po prostu z nimi spędzała większość czasu. Ja w tym czasie zaprzyjaźniłam się z niepalącymi koleżankami i do tej pory mam z nimi świetny kontakt
__________________
Płacz jest ostatnią deską ratunku - nie pierwszą!
milenka22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 19:55   #18
LoLcIa123
Zakorzenienie
 
Avatar LoLcIa123
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 8 486
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Tak ja wiem,że to może dziecinnie wyglądać ,sama bym do tego podeszła pewnie w podobny sposób gdyby nie to,że właśnie mnie to doświadczyło.
Dziś postanowiłam się przysiąść do innych dziewczyn,po szkole dostałam milion sms-ów wstrętnych,z groźbami! że jak ja sie sama z tej klasy nie wypisze,to prędzej czy później One mi w tym pomogą,że jak usłyszą chociaż słowo z moich ust na ich temat,to mam ... i cała składanka kur.... itp.
Niestety nie wiem czy sobie z tym sama poradzę,ponieważ ich jest WIĘCEJ,a pozostała reszta która jeszcze jest w miarę ok nie chce się ze mną zadawać ,bo chcą być neutralni,także zostałam sama.
Jeżeli chodzi o spędzanie czasu po szkole,to nie mam z tym żadnych problemów, za to w szkole mam piekło i naprawdę nie da się przejść obok tego obojętnie.
Prawdopodobnie udam się z tymi wiadomościami do Pani wychowawczyni,bo te groźby nadają się nawet pod wizytę na komisariacie.
__________________
"Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu, by być silniejszym niż warunki czasu i życia."

Tymoteusz
23.11.2014r



Edytowane przez LoLcIa123
Czas edycji: 2009-10-16 o 19:57
LoLcIa123 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2009-10-16, 23:41   #19
Elfir
Zakorzenienie
 
Avatar Elfir
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
Dot.: Jak sobie z tym poradzic

Dramatyzujesz - jesteś zbyt wrażliwa na dzisiejsze czasy. Ludzie to widzą i wykorzystują. Jak się nie weźmiesz za siebie, nie odszczekniesz na głupi tekst, staniesz się ofiara klasowego mobbingu, bo dzieciaki, uwielbiają się znęcać nad słabszymi.
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir

***
Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy.
T.Pratchett
Elfir jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:57.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.